| Ciemność... Od małego interesowało mnie co w niej jest.
Mrok , szepty, głosy nawołujące moje imię ...
Wszyscy wmawiali mi ,że to tylko moja wyobraźnia ... Że ciemność ,która opatulała mnie do snu to tylko potrzeba bliskości małego dziecka. Poniekąd mieli rację , potrzebowałam bliskości ... Bliskości mroku. To w nim widziałam najwięcej... |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz