wtorek, 5 sierpnia 2014

Rozdział 3

                          *RISHIA*
-Mów gdzie są! - gdy wszedł do pomieszczenia powiało mrożącym krew w żyłach chłodem.
Jemu nie robiło to różnicy , żeby to poczuć trzeba było mieć krew w organzimie .
-A czemu tak Ci na tym zależy? - zapytałam podnosząc jedną brew do góry. - Czyżbyś poczuł coś do naszego kochanego...
-Zamknij się! - przerwał mi stając przy łóżku na którym aktualnie się wylegiwałam. - Dobrze wiesz ,że nic do niej nie czuje. Nie mogę .- dodał.
-A co gdybyś mógł? Już dawno byłbyś w jej ramionach. Czyż nie?- nie wiem czemu myślał ,że może mną poniewierać i wydzierać mi się w twarz. Jestem silniejsza niż może sobie wyobrazić. Odkąd się znamy uważa się za mojego pana. Pff, wolne żarty.
-Rishia , nie rób ze mnie kretyna. Wiem ,że to ty rzuciłaś czar maskujący. - powiedział brunet po czym zbliżył swoje usta do mojej szyi , pocałował ją i powiedział - Wiem też dlaczego to zrobiłaś. Elian jest piękna , to prawda , ale zastanów się czy na pewno twojej rasy. Odwróciłam głowę w jego stronę i bez zastanowienia wymierzyłam mu policzek.
-Wyjdź. Spieprzaj stąd! - wykrzyknęłam mu prosto w twarz.
-Prawda boli Perełko, wiem . - szepnął całując mnie w czoło.
-Dlatego ciebie tak ostatnio boli gdy  mówię że kochasz córkę swojego najlepszego przyjaciela!?- parsknęłam i odepchnęłam go od siebie.
-Dobranoc Perełko . - rzucił w moją stronę wychodząc z pokoju.
Tak miałam rację, kochał ją . Gdyby było inaczej  nie wyszedłby z pokoju. Był dla mnie jak ojciec , ale miłość do Santany była w rodzinie nie dozwolona. Nie ja tego zabraniam , lecz ojciec Santany. Klaus i Damon byli najlepszymi przyjaciółmi . Klaus był przy narodzinach Santany, wychowywał ją do czasu gdy skończyła 6 lat, wtedy Damon wrócił z Europy z nową nażeczoną.
Od tamtego czasu dziecko wychowywać miała kobieta o imieniu Ellie.
Klaus nie potrafił rozstać się z dziewczynką, kochał ją tak jak nigdy nikogo, nawet mnie nie darzył takim wielkim uczuciem.
Wiem ,że gdy Santana o wszystkim się dowie on będzie chciał z nią być. Życzę mu powodzenia.
Wie doskonale kim jestem , on jedyny wie.
Mała czarownica .
Na myśl o tym wybuchłam śmiechem.
-Mała czarownica? Ciekawe. - powiedziałam sama do siebie , wstając i podchodząc do palety.
Znów chciałam rysować.
Zaczęłam od purpurowego tła. Najpierw myślałam ,że  będzie to jakiś krajobraz , ale gdy moja ręka uzbrojona w pędzel zarysowała szczękę wiedziałam już co nadchodzi.
Był piękny, miał purpurowe duże oczy, pełne malinowe usta...
Zdecydowanie niesamowita oraz nie ludzka uroda.
Tylko kim on był? Na pewno nie wyglądał jak człowiek, nie był też wampirem , nie mógł być wilkołakiem ani też aniołem czy czarodziejem... Więc kim był?
-Rishia , jeszcze nie śpisz? -zapytał Klaus wchodząc do mojego pokoju  . 
-Nie, rysowałam ale właśnie skończyłam. - rzuciłam niedbale w jego stronę. Szybko ściągnęłam paletę i położyłam ją na ziemi by wyschła . 
- Może chcesz iść zobaczyć jakiś film? - Klaus ewidentnie chciał zakopać topór wojenny .
- Pewnie. - odpowiedziałam i rzuciłam się w ramiona mężczyzny.- Czasem po prostu cię nienawidzę Klaus .- mruknęłam wtulając się w jego gorący tors.
- To tak jak ja ciebie Perełko - szepnął i pocałował mnie czule w czoło.
Kocham Go jak ojca , ale mimo tego nie pozwolę mu trzymać mnie w tym cholernym zamknięciu resztę życia.
Znajdę sposób by się stąd wydostać. Najlepszym powodem do tego będzie Santana. Klaus i ona muszą być razem. Wtedy ja nareszcie będę wolna.
- Ale pomimo mojej momentalnej nienawiści do ciebie Rishio zawsze kocham cię jak moją małą córeczkę. - szepnął mi do ucha i zakręcił mną jak w tańcu.
- Jak na hybrydę jesteś całkiem uczuciowy Klaus - roześmiałam się w twarz mężczyźnie.
-Chodźmy do tego kina zanim się rozmyślę i cię tu zostawię. - zaśmiał się i pociągnął mnie za rękę.
-To na jaki film?- zapytałam i zanim się obejrzałam byliśmy już w kinie pełnym ludzi .


''A co gdybyś mógł ? Już dawno byłbyś w jej ramionach.'' ~Rishia
Bałam się tego rozdziału ale chyba nie wyszedł aż tak źle :)

 



 




6 komentarzy:

  1. to jest cudowne,Wika masz talent!!
    Dawaj mi szybko nexta! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Klaus <3 pisz nexta

    OdpowiedzUsuń
  3. świetneee !!! :* kocham twój blog <3
    czekam na następny rozdział !! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Karolina Brawiańska6 sierpnia 2014 07:22

    Zakochałam sie w Klausie ! ^^ . On I Santana .... Ciekawe :D pisz pisz pisz !

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze dzis Next !! To jest niesamowite *o*

    OdpowiedzUsuń
  6. zuza *raczej wiesz jaka*6 sierpnia 2014 07:30

    Sliczne :D pisz dalej :* ;* :*

    OdpowiedzUsuń